Wydawany przez Fundację Wolności portal jawnylublin.pl został laureatem Nagrody Mariusza Waltera w kategorii „Nowy głos w mediach”.
Kapituła konkursu tak uzasadniła przyznanie nagrody: za zbudowanie w Lublinie od zera jednego z najlepszych w Polsce portali lokalnych, skupionego na funkcjach kontrolnych wobec władzy. Za niezależność. Za zbudowanie skutecznego modelu finansowania w oparciu o wpłaty i granty. Za niepublikowanie reklam. Za transparentność i skuteczność.
Jawny Lublin jest lokalnym portalem informacyjno-śledczym, wydawanym przez Fundację Wolności. Łączy kompetencje i doświadczenie organizacji strażniczej (watchdog) z profesjonalizmem i umiejętnościami zawodowych dziennikarzy.
Zainicjowaliśmy zbiórkę pieniędzy na odkupienie „Dziennika Wschodniego”. Mamy szansę, aby stał się pierwszym w Polsce regionalnym dziennikiem, o którego właścicielami będą sami mieszkańcy.
„Dziennik Wschodni” to jeden czterech dzienników regionalnych, które nie są kontrolowane przez spółki Skarbu Państwa ani zagraniczne korporacje. Gazeta cieszy się dużym powodzeniem:
w grudniu 2020 był najbardziej opiniotwórczym medium regionalnym w Polsce (wg badania Instytutu Monitorowania Mediów).
jej nakład wynosi ponad 5 tys. egzemplarzy (grudzień 2020),
portal odwiedza do 2,6 mln użytkowników miesięcznie.
Mimo tego, na wniosek Tomasza Kalinowskiego, lubelskiego dewelopera i udziałowca spółki Corner Media – wydawcy Dziennika Wschodniego, spółka została postawiona w stan likwidacji.
Kalinowski próbował blokować krytyczne teksty „Dziennika Wschodniego” o lokalnej inwestycji deweloperskiej. – Naszym zdaniem to zamach na wolność prasy. Nie zgadzamy się na podporządkowanie niezależnej gazety interesom deweloperów lub innych grup interesów – stwierdzili wówczas dziennikarze i inni pracownicy gazety we wspólnym oświadczeniu.
Zadaniem likwidatora jest sprzedaż spółki, poprzez licytację jej majątku. Tym samym mamy szansę uratować jeden z czterech regionalnych dzienników w Polsce, który nie jest własnością Skarbu Państwa ani korporacji. Mamy szansę zrobić Dziennik Wschodni prawdziwie niezależną gazetą, kontrolowaną tylko przez jego czytelników!
Może się zdarzyć, ze zebrana kwota nie wystarczy do odkupienia „Dziennika Wschodniego”. W takim wypadku pieniądze zostaną wykorzystane na założenie nowej gazety lub portalu, która(y) będą tworzyć dziennikarze zawodowi i obywatelscy. Kontynuować patrzenie na ręce lokalnym układom władzy i piętnować nieetyczne działania np. deweloperów.
Kapituła konkursu Dziennika Wschodniego przyznała mi tytuł „Człowieka Roku 2017„.
Uczestnicy konkursu reprezentowali cztery „branże”: biznes, działalność społeczna, kultura i nauka. Samo znalezienie się w gronie tak przedsiębiorczych i aktywnych osób jest dla mnie wyróżnieniem.
Przyznanie nagrody odbieram jako docenienie wartości, które stoją za moimi działaniami, czyli jawności, otwartości, przejrzystości. Zresztą sami zobaczcie: