Archiwa tagu: Prawo

Rozmowy na temat prawa na Podlasiu

Wasilkow_1W dniach 2-3 czerwca gościłem na Podlasiu, gdzie prowadziłem spotkania nt. prawa dla mieszkańców Wasilkowa i Hajnówki.

W spotkaniu w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Wasilkowie uczestniczyło 9 kobiet. Panie często zadawały pytania i dzieliły się swoimi doświadczeniami, gównie tymi przykrymi. Np. jedna z pań musiała zapłacić 500 zł grzywny, bo gdy była zagranicą na jej adres przyszło wezwanie do sądu, ale dzieci nie mogły go nawet odebrać i nikt nie wiedział, że to wezwanie do sądu. Inną sprawą był wymóg zwracania na gwarancji zakupionych towarów w oryginalnych opakowaniach. Obecne na sali były zdziwione, jak wiele podobnych spraw można wyszukać w systemie SAOS.

Drugie spotkanie odbyło się w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Hajnówce. Uczestniczyło w nim 10 osób w różnym wieku. Spotkanie zostało staranie przygotowane, poza informacjami w bibliotece zostało zapowiedziane w lokalnej telewizji kablowej a dzień wcześniej w centrum miasta rozdawano ulotki z informacją o spotkaniu. Biblioteka co tydzień organizuje różne spotkania.

W odróżnieniu od pierwszego spotkania, tutaj uczestnicy zadawali niewiele pytań w trakcie prezentacji, ale sporo notowali. Pytali natomiast w jaki sposób Sieć Obywatelska może pomóc, czy bierze za to pieniądze oraz gdzie szukać kontaktu.

Natomiast duże zainteresowanie wzbudziły ćwiczenia, w tym praca nad autentycznym wyrokiem sądowym.

 

Nie dawajcie pieniędzy żebrakom

Dwa dni temu stołeczna Gazeta Wyborcza przywołała sprawę żebrania w Polsce. Warszawski Ośrodek Pomocy Społecznej z dzielnicy Żoliborz prowadzi akcję „Pomagam, nie daję”, która ma na celu zmniejszenie plagi nieuczciwie żebrzących (artykuł tutaj).

Dlaczego przy obecnym poziomie pomocy socjalnej w Polsce tak wielu ludzi można spotkać każdego dnia na ulicach proszących o pieniądze? Okazuje się, że większość z nich robi to z naruszeniem prawa. Kodeks wykroczeń mówi bowiem:

Art. 58. § 1. Kto, mając środki egzystencji lub będąc zdolny do pracy, żebrze w miejscu publicznym,
podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany.
§ 2. Kto żebrze w miejscu publicznym w sposób natarczywy lub oszukańczy,
podlega karze aresztu albo ograniczenia wolności.
Do tego dochodzi problem żebrzących dzieci, które siedząc na ulicach unikają obowiązku szkolnej edukacji, co także jest naruszeniem prawa. Jak zatem radzić sobie z tym procederem? Warto się posłużyć sposobem, jaki prowadzi się na Żoliborzu, czyli „Pomagam, nie daję”? Jeśli jednak to nie przyniosłoby rezultatu, to należałoby prawnie zakazać żebrania w Polsce.

Parytet (bez)płciowy

Postulat wprowadzenia parytetu z pochodzenia jest lewicowy. W Polsce najmocniej promuje go SLD. Jednak według mnie (i nie tylko mnie) jest to pomysł chybiony (choć idea mu przyświecająca słuszna). Pomysł chybiony, bo (primo) wprowadza dyskryminację. Tak, właśnie. Bo np. parytet 50% dla płci oznaczałby że na liście wyborczej powiedzmy do Parlamentu Europejskiego mogłoby znaleźć się zaledwie 5 kobiet (lub mężczyzn). Po drugie (primo) parytet jest ograniczeniem i zachwianiem systemem wyborczym. Bo spowoduje że partia nie będzie mogła Czytaj dalej