Koniec demokratów.pl

Zacny blogger Plankton Polityczny opublikował list, jaki wiceprzewodniczący demokratów.pl rozesłał do członków partii. Marek Matczak oznajmił w nim, że demokraci.pl na styczniowym kongresie podejmą decyzję o połączeniu się z Ruchem Palikota. Matczak nazywa to „propozycją programową na przyszłość”, której celem jest „(…) dalsze istnienie naszego środowiska”.

Partia Demokratyczna od przyszłego roku nie będzie dostawać subwencji z budżetu państwa. W tym roku dostała ok. 1 mln zł (tutaj źródło, a to dzięki wyborom w 2007 roku i koalicji LiD). Środków tych nie wydano na kampanię wyborczą – demokraci.pl w wyborach parlamentarnych w 2011 roku wystawili 2 (słownie dwóch) kandydatów do senatu i ani jednej listy kandydatów do sejmu. W wyborach samorządowych rok wcześniej udało im się zarejestrować swój komitet wyborczy, ale nie wystawili żadnego kandydata (na kampanię wyborczą wydali 0 zł – tutaj sprawozdanie finansowe).

Skoro nie na kampanię wyborczą to na co? Otóż demokraci.pl wydali 457700,37 (słownie czterysta pięćdziesiąt siedem tysięcy siedemset i 37/100) na pensje (źródło: informacja o wykorzystaniu subwencji za 2010 rok, dostępna na stronie PKW)! Ponadto ponad 198 tys. zł na „ekspertyzy prawne, polityczne, socjologiczne i społeczno-ekonomiczne” – często wykonywane przez członków partii.

Jeśli chodzi o wyniki wyborcze, to warto wrócić do wspomnianych dwóch kandydatów do senatu, spod szyldu Partii Demokratycznej. Oboje uzyskali najsłabsze wyniki w swoich okręgach: Grażyna Szelc 3,65% w Krośnie a Henryk Kierzkowski 7,27% we Włocławku.

Powyższe fakty zdają się ukazywać główny problem demokratów.pl, jakim jest brak pomysłu na partię (stąd koncepcja na pójście do Palikota). Wydaje się, że władze ugrupowania mają jedynie „pomysł na siebie”. I tak nastąpi koniec demokratów.pl…

2 myśli nt. „Koniec demokratów.pl

  1. xx

    Na szczęście na kongresie 21 stycznia wybrano ogromną przewagą głosów Andrzeja Celińskiego, człowieka kompetentnego, inteligentnego, a nade wszystko uczciwego. Skończy się traktowanie się traktowanie partii jak własnego folwarku. Dworzanie byłej przewodniczącej będą musieli znaleźć zgodną z ich kwalifikacjami i rynkową wartością. Pozostaje mieć nadzieję, że pod nowym przywództwem Demokratom uda się wrócić do głównego nurtu polityki.

Dodaj komentarz