Moja ocena 100 dni drugiej kadencji Prezydenta Żuka

Z pewnością fakt, że Prezydent nie musiał się wdrażać w pracę urzędu, pomógł mu w tych 100 dniach nowej kadencji. Pozytywnie oceniam szerokie konsultacje zasad budżetu obywatelskiego oraz połączenie go z mechanizmem inicjatywy lokalnej. Powinno to pobudzić aktywność mieszkańców. Kolejny plus przyznaję za prowadzenie i aktualizowanie w BIP-ie rejestru umów i wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Może to dziwić, ale w wielu gminach wciąż jest to nieosiągalny standard.

Natomiast zdecydowanie negatywnie oceniam rozdawania stanowisk według klucza politycznego (np. w Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, tworzenie nowych etatów dla doradców). Niestety Prezydent nie słucha uwag Rady Działalności Pożytku Publicznego (która przedstawiła łącznie 5 propozycji zmian w treści uchwał o Społecznej Radzie Seniorów i Gminnym Programie Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, spośród których żadna nie została uwzględniona). Z drugiej strony, Prezydent jednak wysłuchał mieszkańców i powołał oficera pieszo-rowerowego.

W styczniu urząd podpisał dwie umowy na prowadzenie dwóch stron miasta na facebooku, łącznie za 77 tys. zł. Nie wiem czy takie wydatki są uzasadnione, podczas gdy w Kancelarii Prezydenta znajduje się Biuro Promocji.

Ogólna ocena 4/6.

Recenzja przygotowana dla dziennika Gazeta Wyborcza (tu link do artykułu)

Dodaj komentarz