Archiwum kategorii: Bez kategorii

Moja ocena 100 dni drugiej kadencji Prezydenta Żuka

Z pewnością fakt, że Prezydent nie musiał się wdrażać w pracę urzędu, pomógł mu w tych 100 dniach nowej kadencji. Pozytywnie oceniam szerokie konsultacje zasad budżetu obywatelskiego oraz połączenie go z mechanizmem inicjatywy lokalnej. Powinno to pobudzić aktywność mieszkańców. Kolejny plus przyznaję za prowadzenie i aktualizowanie w BIP-ie rejestru umów i wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Może to dziwić, ale w wielu gminach wciąż jest to nieosiągalny standard.

Natomiast zdecydowanie negatywnie oceniam rozdawania stanowisk według klucza politycznego (np. w Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, tworzenie nowych etatów dla doradców). Niestety Prezydent nie słucha uwag Rady Działalności Pożytku Publicznego (która przedstawiła łącznie 5 propozycji zmian w treści uchwał o Społecznej Radzie Seniorów i Gminnym Programie Profilaktyki i Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, spośród których żadna nie została uwzględniona). Z drugiej strony, Prezydent jednak wysłuchał mieszkańców i powołał oficera pieszo-rowerowego.

W styczniu urząd podpisał dwie umowy na prowadzenie dwóch stron miasta na facebooku, łącznie za 77 tys. zł. Nie wiem czy takie wydatki są uzasadnione, podczas gdy w Kancelarii Prezydenta znajduje się Biuro Promocji.

Ogólna ocena 4/6.

Recenzja przygotowana dla dziennika Gazeta Wyborcza (tu link do artykułu)

Dwa głosy to za mało! Konsultacje procedury budżetu obywatelskiego

Urząd Miasta zaproponował zmianę sposobu głosowania w tegorocznej edycji budżetu obywatelskiego. W tym roku nasz wybór ma zostać ograniczony. Będziemy mogli się wypowiedzieć tylko na temat dwóch zgłoszonych projektów – jednego „małego” (o wartości do 500 tys. zł.) i jednego „dużego” (między 0,5 a 1,5 mln zł). Dla przypomnienia – w pierwszej edycji można było wybrać nawet osiem projektów, spośród ponad 200 zgłoszonych. Wyobrażacie sobie wybór dwóch projektów z 200?

Jestem zdecydowanie przeciwny takiemu rozwiązaniu. Uważam, że dwa głosy dla mieszkańców Lublina w budżecie obywatelskim to za mało, bo:

1. Rozmawiałem niedawno z Marcinem Gerwinem z Sopockiej Inicjatywy Rozwojowej. Uważa on, że danie mieszkańcom tylko 1 głosu w danej kategorii projektów jest bardzo ograniczające. Można w ten sposób wyrazić opinię tylko na temat jednego projektu, mimo że na karcie do głosowania będzie ich co najmniej kilkadziesiąt (a nawet 180, jak podczas pierwszej edycji).

2. W pierwszej edycji Budżetu Obywatelskiego 47% zgłoszonych projektów małych kosztowało poniżej 100 tys. zł. Co z tego, że w puli budżetu będzie teraz 15 milionów złotych, skoro będziemy mogli wskazać tylko 1 projekt, z których prawie połowa będzie warta mniej niż 100 tys. zł.

3. W wyborach samorządowych również możemy wybrać jednego kandydata. Np. w ostatnich wyborach do Rady Miasta Lublina, w IV okręgu wyborczym na osoby, które zostały radnymi zagłosowało 9300 mieszkańców, co znaczy, że 10700 mieszkańców, którzy również głosowali, (wybierając jednego kandydata), nie ma swojego reprezentanta w Radzie Miasta. Podobnie będzie w głosowaniu na budżet obywatelski, jeśli każdy będzie mógł wybrać tylko jeden projekt. Wygrają projektu, z którymi nie będzie się identyfikować zdecydowana większość mieszkańców.

4. Jeśli każdy będzie mógł poprzeć tylko 1 projekt, to wyniki głosowania będą bardzo „spłaszczone”. Oznacza to, że zaledwie kilkanaście głosów różnicy będzie decydować o tym, czy projekt będzie realizowany, czy nie. Może to wywołać dodatkową frustrację o autorów i osób popierających projekty, którym braknie kilkanaście głosów, aby załapać się do realizacji,

Co w zamian

Rozumiem, że sposób głosowania musi być prosty i przejrzysty zarówno dla mieszkańców, jak i w liczeniu. Dlatego proponuję zastosować system głosowania, na który zdecydowali się realizatorzy warszawskiego budżetu obywatelskiego.

Polega on na tym, że każdy głosujący może wybrać dowolną liczbę projektów, z zastrzeżeniem, że suma ich kosztów nie może przekroczyć puli budżetu obywatelskiego.

Dostrzegam przynajmniej kilka zalet takiego rozwiązania:

1. W ten sposób mieszkańcy uczą się, że budżet jest ograniczony. Nie można zrealizować wszystkich projektów. Trzeba się zreflektować i przemyśleć, które wybrać a które odrzucić. „Czy wybrać remont nawierzchni na drodze? Ale w tej samej cenie mógłbym wybrać budowę kilkunastu miejsc parkingowych, postawienie placu zabaw i jeszcze odcinek ścieżki rowerowej.” Takie edukacyjne podejście było prezentowane w zeszłym roku, podczas „Gry o Budżet” (symulacyjna gra, która polegała na tym, że mieszkańcy siedzący po kilka osób przy stoliku dyskutowali i negocjowali, które projekty zrealizować w ramach budżetu obywatelskiego), realizowanej przez Centrum Rozwiązań Systemowych we współpracy z Urzędem Miasta.

2. Każdy głosujący ma wpływ na całą pulę budżetu, bo może wybrać projekty o wartości do 15 milionów złotych, a nie za np. 550 tys. (taką sumę mogą mieć jeden projekt mały i jeden duży). Czy mieszkańcy powinni decydować o całym budżecie obywatelskim, czy tylko o jego fragmencie?

3. Unikniemy zagrożenia, że mieszkańcy będą głosować tylko na „swoje” projekty. A wyniki głosowania nie będą spłaszczone. Pomiędzy poszczególnymi projektami będą duże różnice w liczbie głosów (podobnie jak to miało miejsce w pierwszej edycji).

4. Głosy mieszkańców będą bardziej wartościowe, bo zaproponowany system głosowania pozwoli wyrazić opinię na temat co najmniej kilku projektów a nie tylko dwóch.

Powyższe uwagi zostały również przesłane do Urzędu Miasta Lublin, w ramach konsultacji społecznych procedury budżetu obywatelskiego.

Dlaczego jest nam potrzebne Biuro ds. Partycypacji Społecznej?

Jutro odbędzie się posiedzenie Rady Działalności Pożytku Publicznego Miasta Lublin (zwana dalej RDPP), na które wniosłem sprawę powołania Biura ds. Partycypacji Społecznej w strukturach Urzędu Miasta. Biuro miałoby się zajmować: budżetem obywatelskim, konsultacjami społecznymi, inicjatywą lokalną, rozwijaniem współpracy z organizacjami pozarządowymi oraz jednostkami pomocniczymi. Czy Waszym zdaniem warto, aby w urzędzie miasta utworzyć takie biuro?

Zadaniami Biura byłyby sprawy związane z:
-przeprowadzaniem konsultacji społecznych
-realizacją budżetu obywatelskiego
-obsługa jednostek pomocniczych miasta
-obsługa inicjatywy lokalnej
-rozwijanie współpracy z org. pozarządowymi

Oddzielne Biuro ds. Partycypacji to „wyższy level” zarządzania partycypacyjnego w naszym mieście (o ile budżet obywatelski ma być czymś więcej, niż konkurs wniosków). Wymaga tego rozwój narzędzi partycypacji, w tym wprowadzenie mechanizmu inicjatywy lokalnej,

Biuro ds. Partycypacji Społecznej zostało wyodrębnione w strukturach Urzędu Miasta Łodzi. Efekt? Miasto jest stawiane za wzór realizacji budżetu obywatelskiego. O jego utworzenie w Krakowie dopominają się tamtejsi społecznicy (Przemek Dziewitek z Pracowni Obywatelskiej).

W Łodzi po realizacji budżetu obywatelskiego, Biuro ds. Partycypacji zajęło się jego ewaluacją – przygotowano ankietę i zorganizowano pięć spotkań z mieszkańcami. Świadczy to o profesjonalnym podejściu do tematu partycypacji społecznej. Mam nadzieję, że Lublin również będzie podążał w tym kierunku. Pierwszym krokiem może być utworzenie przez Prezydenta Biura ds. Partycypacji Społecznej.

Sprawdź Miasto!

Sprawdź MiastoZapraszam Was na stronę www.sprawdzmiasto.pl, przygotowaną przez Fundację Wolności. Portal prezentuje dane publicznej dot. jakości życia w 18 największych miastach w Polsce. Umożliwia to m.in. porównanie kosztów życia w poszczególnych miastach. Użytkownicy mają możliwość porównywania miast, tworzenia własnych rankingów, udostępniania rezultatów na portalach społecznościowych.

Portal jest współfinansowany ze środków Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.

Nasz portal o finansach miasta

Ruszył już portal www.jawnylublin.pl, przygotowany przez Fundację Wolności. Jest pełen informacji o finansach miasta, zaprezentowanych w sposób przejrzysty i zrozumiały.

Znajdziecie tam wizualizację budżetu miasta, rejestr umów (z możliwością komentowania, segregowania i przeszukiwania), kalkulator wielkości Waszego podatku, która trafia do kasy miasta, mapę inwestycji miejskich, informacje o spółkach miejskich, poradnik dostępu do informacji publicznej oraz infografiki.