Korzystając z uprawnień, jakie daje nam – obywatelom, mieszkańcom gminy – ustawa o dostępie do informacji publicznej, udało mi się uzyskać dane na temat sprzedaży biletów komunikacji miejskiej w Lublinie za ostatnie trzy lata kalendarzowe.
Zestawienie zawiera liczbę sprzedanych biletów oraz ich wartość, z podziałem na wszystkie rodzaje biletów jednorazowych i okresowych, w latach 2009-2011.
Pełne zestawienie można pobrać, klikając tutaj (plik w formacie .pdf). Dane pochodzą od Zarządu Transportu Miejskiego (www.ztm.lublin.eu).
Z tych danych można wyczytać wiele ciekawych informacji. Ich interpretację pozostawiam Wam. Ja sam chciałbym tylko zwrócić uwagę na to, co szczególnie przykuło moją uwagę. Wzrost sprzedaży biletów jednorazowych wszystkich rodzajów wynosił w ostatnich latach ok. 1,1-1,5%. Natomiast wzrost liczby sprzedawanych biletów okresowych rok do roku wyniósł 11,66% w 2010 roku oraz 25,58% w roku ubiegłym. Tak duże skoki świadczą o „przesiadaniu” się mieszkańców Lublina z biletów jednorazowych na okresowe, przede wszystkim popularne „30-dniowe” obowiązujące na wszystkie linie (64% ogółu sprzedanych biletów okresowych w 2011 roku).
Czy to nie ciekawe, ilu informacji może nam dostarczyć takie zestawienie? Życzę Wam ciekawej lektury!
Na koniec chciałbym poinformować osoby zainteresowane tematyką komunikacji miejskiej o zbliżającej się konferencji „Kierunki rozwoju systemu transportowego Lublina”. Odbędzie się 3 kwietnia o godz. 10 w ratuszu. Szczegóły na stronie Urzędu Miasta (tu link). Wstęp jest bezpłatny, jednak organizatorzy wymagają wcześniejszego zgłoszenia (mailowo).




Rząd sprytnie odłożył podjęcie ostatecznej decyzji w sprawie S17 na koniec miesiąca. Mam złe przeczucia co do losów tej inwestycji. Pocieszające jest w tej sprawie jedynie to, że lublinianie pokazali, iż potrafią się zjednoczyć i zmobilizować we wspólnej sprawie. Może uda się zbudować w Lublinie społeczeństwo obywatelskie z prawdziwego zdarzenia ? Mam tu na myśli takich obywateli, którzy są zaangażowani w funkcjonowanie swojej małej ojczyzny (podręcznikowym przykładem może tu być „Klub Jelenia” w jednym z małych miasteczek amerykańskich, którego mieszkańcy spotykają się rano, przed rozpoczęciem pracy, aby dyskutować o najważniejszych sprawach lokalnej społeczności). To jest jednym z celów mojej działalności na najbliższe lata.