Archiwa tagu: MPK

Spotkanie z Prezydentem

Uczestniczyłem dziś popołudniu w ratuszu w spotkaniu Prezydenta Miasta Lublin Krzysztofa Żuka z przedstawicielami lubelskich samorządów studenckich. Zorganizowała je najmłodsza radna obecnej kadencji – Beata Stepaniuk. Należą się jej wielkie gratulacje za tę cenną inicjatywę. Poprzedni Prezydent nie organizował takowych spotkań z bracią studencką, co w połączeniu z jednym z haseł jego programu („Akademicki Lublin”) miało się zupełnie nijak.

Samo spotkanie okazało się mniej wigilijno-świąteczne, a bardziej merytoryczne – dot. kwestii działalności urzędu miasta skierowanej na rzecz studentów. Prezydent zapowiedział że chce się znowu spotkać w takim składzie za miesiąc, aby porozmawiać nt. miejskiej komunikacji i jej funkcjonowania w odniesieniu do lubelskich studentów. Na szczęście miasteczko akademickie UMCS – dzięki ulokowaniu w centrum miasta – ma niezłe połączenia komunikacyjne z ważnymi dla studentów miejscami, ale takiego szczęścia nie ma już np. Politechnika Lubelska (na dzisiejszym spotkaniu wymieniono np. brak bezpośredniego połączenia z dworcem PKP). Jako organizator akcji protestacyjnej i petycji przeciwko zamianie biletów jednorazowych na czasowe w lubelskim MPK (tu źródło prasowe) z przyjemnością wezmę udział także w kolejnym spotkaniu. Kto wie, może uda się dzięki temu wprowadzić kilka pożytecznych zmian w mieście?

Widząc jak rozpoczyna swoją kadencję w radzie miasta oraz obserwując jej pierwsze inicjatywy, mam nadzieję że Beata będzie rzecznikiem społeczności studenckiej w urzędzie i radzie miasta oraz (a może przede wszystkim) uda jej się zjednoczyć wszystkie samorządy studenckie (powrót do formuły LPSS – „Lubelskiego Porozumienia Samorządów Studenckich”), aby wspólnie pracowały na rzecz lubelskich studentów, zamiast trwonić energię na mało produktywne spory. Przydałaby się osoba ciesząca się dużym prestiżem a zarazem będąca blisko społeczności studenckiej, która mogłaby objąć swoisty patronat nad porozumieniem i współpracą samorządów studenckich.

Karnety z biletami w MPK, czyli co zrobić, żeby nic nie pomogło

Dokładnie od dzisiaj w autobusach MPK Lublin można kupić karnety, w skład których wchodzi 5 biletów. Kosztują one 6 zł (ulgowy) lub 12 zł (normalny). Można też kupić bilety jednorazowe, w cenie jak w każdym kiosku, tj. 1,2 zł i 2,4 zł. Zarząd Transportu Miejskiego myślał, że uda mu się wprowadzić zmianę, polegającą na możliwości kupna u kierowcy jedynie karnetu, ale miejska spółka dowiedziała się, że to niezgodne z prawem. Skończyło się na tym, że u kierowcy można zakupić karnet wielobiletowy a także bilet jednorazowy. ZTM namawia do kupowania droższej opcji, co ma skrócić czas zatrzymywania autobusów na przystankach. Pewnie chodzi też o zniechęcenie pasażerów do kupowania biletów u kierowcy. Bo jaki człowiek, wsiadający do autobusu bez biletu będzie chciał kupić ich od razu pięć, i to w takiej samej cenie za jedną sztukę, jak bilet jednorazowy? Czytaj dalej

Nie chcemy biletów czasowych.

Dziś koło południa na biurku prezydenta miasta Lublin złożymy petycję z podpisami mieszkańców miasta, sprzeciwiających się wprowadzeniu biletów czasowych w autobusach lubelskiego MPK.

Od początku grudnia ponad 1600 osób podpisało się pod naszym apelem do prezydenta Wasilewskiego. To trzy razy więcej niż liczba osób, które odpowiedziały w telefonicznym sondażu, zrobionym na zlecenie urzędu miasta oraz o około 15 tys. zł taniej (tyle wg mediów kosztował miasto sondaż). Podczas konferencji prasowej w grudniu oraz na spotkaniu z panem Adamem Wasilewskim zaproponowałem, żeby zamiast drogiego sondażu określić nastawienie mieszkańców do propozycji ratusza liczbą podpisów pod naszą petycją. Niestety prezydent nie przystał na tą propozycję, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu że nie liczy się z opinią studentów i nie zrobimy na nim wrażenia. Ta sytuacja pokazała, że zbieranie podpisów pod listem do prezydenta jest bezcelowe.

Efekt końcowy jest taki, że zarówno z odpowiedzi na sondaż jak i na naszą petycję wynika, że mieszkańcy Lublina nie chcą zamiany biletów jednorazowych na czasowe. Jak już napisałem wyżej – nie sądzę, że prezydent będzie się liczył z głosem mieszkańców w tej sprawie, ale mam nadzieję że radni – w razie postawienie projektu wprowadzenia biletów czasowych na sesji Rady Miasta – wezmą pod uwagę sprzeciw lublinian w tej kwestii i odrzucą prezydencki projekt uchwały.

Marcin Matyja
Krzysztof Jakubowski

Droższe bilety – nie kupujemy tego

Władze Lublina uparcie przekonują że bilety czasowe są potrzebne. ZTM chce nawet zrobić sondaż wśród mieszkańców miasta w tej sprawie – relacja z poniedziałkowej konferencji tutaj.

Dziś w południe dzięki uprzejmości radnego Marcina Nowaka (który notabene też jest przeciwko propozycjom wprowadzenia biletów czasowych) w ratuszu organizujemy konferencję prasową. Zamierzamy zaproponować prezydentowi Wasilewskiemu alternatywny sposób zmierzenia opinii mieszkańców miasta na zamianę biletów jednorazowych na czasowe. Na dodatek nasza propozycja będzie kosztować miasto okrągłe 0 zł.

Czy chcesz droższych biletów?

Tak może brzmieć pytanie w ankiecie, przygotowywanej właśnie przez urząd miasta dla mieszkańców Lublina. Według doniesień Kuriera Lubelskiego koszt jej przeprowadzenia to 15 tys. zł. Kwota ta to równowartość 7500 przejazdów z dworca PKP na KUL na biletach jednorazowych, lub 5000 przejazdów tą trasą na biletach czasowych – pod warunkiem że autobus nie będzie jechał dłużej niż 30 minut. Nie wiadomo jeszcze jak mieszkańcy miasta odpowiedzą w ankiecie (możemy się jedynie domyślać), wiadomo jednak (np. po lekturze for internetowych), że już sam pomysł wydania publicznych pieniędzy na ankietę w tej sprawie bardzo ich zażenował.

W tej sytuacji proponuję rozwiązanie kompromisowe. Poziom akceptacji mieszkańców miasta dla zamiany biletów jednorazowych na czasowe można „zbadać” poprzez petycję, pod którą od kilku dni zbieramy podpisy. Może Panie Prezydencie umówimy się na jakąś minimalną ilość (sto, tysiąc, dziesięć tysięcy?), która będzie oznaczać, że Lublinianie nie chcą zamiany biletów na czasowe? W przypadku nie zebrania przez nas określonej ilości, miasto będzie mogło spokojną ręką wprowadzić podwyżki.

W związku z tym, że zauważyłem wzmożoną aktywność blogową radnego Marcina Nowaka, postanowiłem dotrzymać mu kroku. Od teraz będę się starał zamieszczać nowy wpis na blogu każdego dnia, lub co najmniej co dwa dni. Zachęcam do lektury.