PSL broni KRUS-u, a PO chce karać za marihuanę

W poniedziałek na Wydziale Politologii UMCS odbyła się debata polityczna, z okazji mijającej połowy kadencji sejmu. Zorganizowało ją Politologiczne Koło Naukowe studentów politologii. Pomimo większej ilości zaproszeń na debatę przybyli tylko posłowie Tadeusz Sławecki (PSL) i Joanna Mucha (PO).

W swoim wystąpieniu poseł Sławecki zwrócił uwagę na reformę KRUS-u, przyjętą przez sejm w mijającym roku oraz faktu, że do ZUS budżet państwa dopłaca rocznie ok. 40 mln zł, zaś do KRUS jedynie 15 mld zł. Gdy debata doszła do etapu, gdzie nastąpiła możliwość zadawania pytań z sali, nieomieszkałem nawiązać do tego tematu. Zwróciłem uwagę panu posłowi, że wartości dofinansowań do ZUS i KRUS nie można porównywać w oderwaniu od tego ile osób jest ubezpieczonych w obydwu zakładach. Co do reformy KRUS-u, stwierdziłem że to nie jest żadna reforma, bo według wyliczeń ekspertów przyniesie zaledwie 1 mln zł rocznie większych składek, co w obliczu 15 mld zł jakie państwo dopłaca do KRUS, jest nic nie znaczącą kwotą. W odpowiedzi pan poseł sprytnie przyznał, że KRUS należy tak zreformować, aby nie korzystali z niego Ci, co nie powinni. Niestety zapomniał dodać, co on przez 2 lata swojej kadencji zrobił w tej sprawie…

Natomiast do pani poseł Muchy – w związku z tym, że w mediach obok Platformy Obywatelskiej często pojawia się temat narkotyków – skierowałem pytanie o jej pogląd na temat depenalizacji marihuany. Niestety w swojej odpowiedzi pani poseł skupiła się ogólnie na tematyce narkotyków. Stwierdziła, że jest za dotkliwym karaniem za posiadanie narkotyków. Ale zamiast kary więzienia proponuje kary, które będą dotkliwe dla młodego człowieka np. prace społeczne. No cóż, przecież nikt się nie spodziewał liberalnych poglądów w Platformie Obywatelskiej…

Dodaj komentarz