Policyjny nalot na Padbar

PadbarO Padbarze zrobiło się głośno jeszcze przed jego otwarciem, rok temu. Miał to być pierwszy w Polsce bar, w którym oprócz piwa i drinków atrakcją miały być konsole z grami. I tak było aż do ubiegłego tygodnia… 13 stycznia funkcjonariusze policji wkroczyli do lokalu i zarekwirowali konsole do gier Sony Playstation 3 i Xbox 360 oraz 69 gier. Według doniesień prasowym powodem konfiskaty gier było łamanie praw autorskich. Podobno gry nie miały odpowiedniej licencji do „publicznego odtwarzania”, zaś właściciele lokalu wymagali od grających kupna piwa, co było faktyczna opłatę za granie.

Jednak Paweł Typiak, właściciel PadBaru nie zgadza się z zarzutami policji. „Przed otwarciem lokalu zasięgnęliśmy porad wśród wszystkich wydawców gier konsolowych w Polsce. Otrzymaliśmy odpowiedzi, że nikt w Polsce nie wydaje żadnej licencji na granie publiczne. Wszyscy wydawcy wyrazili chęć współpracy z nami i oznajmili, że chętnie będą wysyłać gry do grania w Padbarze.” – powiedział dla portalu gram.pl.

Choć sprawa może się ciągnąć długo, to po odzewie w Internecie widać, że opinia publiczna stoi po stronie Padbaru. Na facebooku powstał profil osób wyrażających wsparcie dla lokalu, który w ciągu dwóch dni zyskał ponad tysiąc trzystu zwolenników. Na nim znajduje się między innymi piosenka opisująca całą sytuację. Sam bar jest wciąż otwarty, z tym, że odwiedzający go grają teraz nie w gry konsolowe a planszowe…

Dodaj komentarz